Po wygranej w pierwszej kolejce nad Relaxem Księżpol, Tanew jechała do Frampola z zamiarem zgarnięcia trzech punktów. Niestety, już po pierwszych pięciu minutach nasi pilkarze przegrywali 3:0, a mogli co najmniej różnicą pięciu bramek. Nadzieje na dobry wynik odżyły w 17 minucie po pewnie wykonanym rzucie karnym przez Tomasza Gromadzkiego. Niestety, gospodarze jeszce przed przerwą podwyższyli prowadzenie. Zawodnicy Tanwi dobrze rozpoczeli drugą część meczu. Najpierw Piotr Szcząchor potwierdził swoją dobrą dyspozycje strzelając na 4:2, a chwile po tym Arkadiusz Kusiak zaprzepaścił doskonałą szanse na zdobycie kontaktowej bramki. Tanew próbowała atakować ale akcje przyjezdnych kończyły się tuż przed polem karnym Włókniarza. Skutecznością błyszczeli za to piłkarze Zenona Tchórzewskiego. Dwie konty wyprowadzone w 71 i 86 minucie przyniosły gospodarzom zasłużone trzy punkty. Teraz przed Tanwią spotkanie z Saturnem Suchowola a Włókniarz pojedzie na spotkanie do Babic na mecz z tamtejszym Piastem.